<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Trzodownia</title>
	<atom:link href="http://trzodownia.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://trzodownia.wordpress.com</link>
	<description>Kulturalne warcholstwo</description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Sep 2011 11:59:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='trzodownia.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Trzodownia</title>
		<link>http://trzodownia.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://trzodownia.wordpress.com/osd.xml" title="Trzodownia" />
	<atom:link rel='hub' href='http://trzodownia.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Trigun</title>
		<link>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/17/trigun/</link>
		<comments>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/17/trigun/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Sep 2011 11:59:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Anime]]></category>
		<category><![CDATA[akcja]]></category>
		<category><![CDATA[anime]]></category>
		<category><![CDATA[dobry ost]]></category>
		<category><![CDATA[dziki zachód]]></category>
		<category><![CDATA[humor]]></category>
		<category><![CDATA[komedia]]></category>
		<category><![CDATA[pojedynki]]></category>
		<category><![CDATA[spaghetti western]]></category>
		<category><![CDATA[strzelające maciory]]></category>
		<category><![CDATA[trigun]]></category>
		<category><![CDATA[weird west]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trzodownia.wordpress.com/?p=196</guid>
		<description><![CDATA[Daleko w tyle zostawiłem czasy, kiedy pochłaniałem ogromne ilości anime, od ecchi, przez tasiemce na melodramatycznych oavkach kończąc. Teraz, gdy mam na głowie inne obowiązki (ha-ha) nie uśmiecha mi się w ciemno rozpoczynać nowej serii, by po dwóch odcinkach stwierdzić jej całkowitą miałkość. Wracam więc do sprawdzonej klasyki i dzisiaj pierwszy owoc tych poszukiwań – [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=196&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/as-trigun.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-197" title="AS-Trigun" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/as-trigun.jpg?w=211&#038;h=300" alt="" width="211" height="300" /></a>Daleko w tyle zostawiłem czasy, kiedy pochłaniałem ogromne ilości anime, od ecchi, przez tasiemce na melodramatycznych oavkach kończąc. Teraz, gdy mam na głowie inne obowiązki (ha-ha) nie uśmiecha mi się w ciemno rozpoczynać nowej serii, by po dwóch odcinkach stwierdzić jej całkowitą miałkość. Wracam więc do sprawdzonej klasyki i dzisiaj pierwszy owoc tych poszukiwań – „Trigun”.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-196"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Najważniejsze spostrzeżenie po kilku pierwszych odcinkach – świat tego tytułu jest zadziwiająco podobny, a jednak inny od tego wykreowanego w „Cowboy&#8217;u Bebopie”. Główny bohater, Vash the Stampede, podróżuje przez pustynną planetę do złudzenia przypominającą Dziki Zachód. Jest tu sporo rewolwerowców, saloony, gigantyczne robale, goście z super mocami i kosmiczne statki. Krótko mówiąc – smakowite połączenie westernu, s-f, komedii, dramatu i horroru. Tak samo jak we wspomnianym Kosmicznym Kowboju, czeka nas spotkanie z tajemniczą organizacją i podróż głównego bohatera w poszukiwaniu zemsty na swym wrogu, w trakcie której nie raz autorzy zaserwują nam retrospekcje związane z ukochaną kobietą Vasha – brzmi znajomo, prawda? Prawda, ale ciągle to kawał dobrze wykreowanej i spójnej rzeczywistości. Poza tym mniej więcej w połowie serii, która trwa 26 odcinków, zacznie rozwiązywać się zagadka, skąd właściwie w takim miejscu wzięli się ludzie – dopiero wtedy zacznie się prawdziwa, kosmiczna jazda.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/trigunbadlandsrumble01.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-199" title="trigunbadlandsrumble01" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/trigunbadlandsrumble01.jpg?w=300&#038;h=168" alt="" width="300" height="168" /></a>Wspomniany już Vash the Stampede to w zasadzie postać na odrębny artykuł. Legendarny rewolwerowiec, za którego głowę wyznaczono ogromną nagrodę, okazuje się postacią całkiem sympatyczną. Co prawda gdzie się pojawi, zawsze zostawia zdemolowane miasto, ale nigdy nikt w takim incydencie nie zginął – i ten właśnie motyw, choć może wydawać się nieistotny, będzie kluczem do rozgryzienia złotowłosego strzelca. To Vash zresztą stanowi główny element humorystyczny, swoją życiową filozofią (tylko częściowo), luzem i pełną gamą min przypominając innego znanego, choć utlenionego blondyna – Onizukę. Jednak nie samym głównym herosem człowiek żyje, co dobrze zrozumieli twórcy serwując nam całą gamę postaci drugoplanowych – od wielkiego antagonisty, Knivesa, przez obowiązkowe dziewczyny (tym razem z towarzystwa ubezpieczeniowego) aż po księdza-deterministę i gang nadnaturalnych asasynów. Jak na serię składającą się z niecałych trzydziestu odcinków wynik całkiem przyzwoity.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/trigun_6b10af3d_send_to_mobile.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-198" title="trigun_6b10af3d_send_to_mobile" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/trigun_6b10af3d_send_to_mobile.jpg?w=300&#038;h=225" alt="" width="300" height="225" /></a>„Trigun”, podobnie jak inne klasyczne (i genialne!) tytuły obok dostarczania rozrywki ma też inny cel – pokazanie pewnych dylematów i moralnych koncepcji. W tym przypadku chodzi o filozofię życia, którą głosi Vash – o to, że każda istota, nawet wielki piaskowy robak próbujący cię pożreć, ma prawo istnieć, a ty nie możesz kończyć jego egzystencji. O to, że wyciągając motyla z pajęczyny uratujesz i jego, i pająka. Problem wytrwania przy własnych wartościach i odpowiedzialność za zbrodnie popełnione nawet w imię słusznej sprawy – to, moim zdaniem, jest prawdziwym tematem i atutem tego anime. Większość zresztą bohaterów „Triguna” prowadzi wewnętrzną walkę o zachowanie tożsamości co, chociaż ukryte pod płaszczykiem szybkiej akcji i masy pojedynków, umożliwia zaklasyfikowanie serii jako Klasyki przez wielkie „K”.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/trigunstill19-300x169.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-200" title="trigunstill19-300x169" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/trigunstill19-300x169.jpg?w=300&#038;h=169" alt="" width="300" height="169" /></a>Oprawa wizualna, dla mnie niespecjalnie ważna, prezentuje się tak jak lubię – bez przepychu i atakujących oczy ferii barw, za to stonowana i oszczędna, a momentami nawet minimalistyczna (nie licząc oczywiście wszelkich możliwych destrukcji, głównie całych miast). Styl niczym specjalnie się niewyróżniający – cecha dosyć charakterystyczna dla anime tego okresu. Co innego ścieżka dźwiękowa – do niej, zwłaszcza od czasu „Wolf&#8217;s Rain”, zawsze przykładałem wielką wagę. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że „Trigun” spełnił moje oczekiwania – Tsuneo Imahori stworzył dzieło jeśli nie tak dobre jak kompozycje Yoko Kanno, to na pewno bardzo do nich zbliżone. Połączenie pustynnego bluesa, hard rocka, jazzu i brzmień ludowych dało fascynujący efekt – OST intryguje jeszcze długo po obejrzeniu &#8222;Triguna&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Stare, krótkie serie po prostu mają w sobie magię, której brak większości nowych produkcji (do wyjątków zaliczam chociażby pierwszy sezon „Spice &amp; Wolf”). Zwarta forma służy, oprócz czystej rozrywki, przekazaniu pewnego przesłania i wciągnięcia widza w wewnętrzny, moralny dialog. Choć brzmi to pompatycznie, w praktyce sprawdza się znakomicie. „Trigun” jest tego najlepszym przykładem.</p>
<br />Filed under: <a href='http://trzodownia.wordpress.com/category/ruchome-obrazki/anime-ruchome-obrazki/'>Anime</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/trzodownia.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/trzodownia.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/trzodownia.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/trzodownia.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/trzodownia.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/trzodownia.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/trzodownia.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/trzodownia.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/trzodownia.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/trzodownia.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/trzodownia.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/trzodownia.wordpress.com/196/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/trzodownia.wordpress.com/196/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/trzodownia.wordpress.com/196/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=196&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/17/trigun/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f0d1f7313e0802d2d6f5f1f1d08d061d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/as-trigun.jpg?w=211" medium="image">
			<media:title type="html">AS-Trigun</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/trigunbadlandsrumble01.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">trigunbadlandsrumble01</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/trigun_6b10af3d_send_to_mobile.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">trigun_6b10af3d_send_to_mobile</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/trigunstill19-300x169.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">trigunstill19-300x169</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Kaki King &#8211; Everybody Loves You (2003)</title>
		<link>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/06/kaki-king-everybody-loves-you-2003/</link>
		<comments>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/06/kaki-king-everybody-loves-you-2003/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Sep 2011 11:43:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Akustyczna]]></category>
		<category><![CDATA[acoustic guitar]]></category>
		<category><![CDATA[akustycznie]]></category>
		<category><![CDATA[akustyk]]></category>
		<category><![CDATA[everybody loves you]]></category>
		<category><![CDATA[gitara akustyczna]]></category>
		<category><![CDATA[kaki king]]></category>
		<category><![CDATA[swinia swini nierowna]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trzodownia.wordpress.com/?p=189</guid>
		<description><![CDATA[Zadanie – zagadka: ile znacie gitarzystek, które stały się jeśli nie legendami, to przynajmniej poważnymi graczami na wielkiej scenie muzyki sześciostrunowej? Aha, tak myślałem. Podpowiem wam trochę – z pewnością kojarzycie (znaną niestety tylko z jednego, do tego nie swojego utworu) Joan Jett, może o uszy obił wam się stary zespół Heart z Nancy Wilson [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=189&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/kaki-king-everybody-loves-you.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-190" title="kaki king - everybody loves you" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/kaki-king-everybody-loves-you.jpg?w=300&#038;h=300" alt="" width="300" height="300" /></a>Zadanie – zagadka: ile znacie gitarzystek, które stały się jeśli nie legendami, to przynajmniej poważnymi graczami na wielkiej scenie muzyki sześciostrunowej? Aha, tak myślałem. Podpowiem wam trochę – z pewnością kojarzycie (znaną niestety tylko z jednego, do tego nie swojego utworu) Joan Jett, może o uszy obił wam się stary zespół Heart z Nancy Wilson albo jakimś cudem trafiliście na kapitalne The Iron Maidens. Nic z tych rzeczy? No właśnie, od zawsze odnosiłem wrażenie, że kobiety, z całym dla nich szacunkiem, traktowane są w środowisku rockowym raczej jako ciekawostki niż równoprawni z mężczyznami wykonawcy. Obmierzły szowinizm, czy determinowany płciowo brak talentu? Poczytajcie o, z tego co mi wiadomo, najbardziej znanej gitarzystce akustycznej i jej pierwszym albumie &#8211; „Everybody Loves You”.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-189"></span>Pięć albumów studyjnych i trzy epki – jak na trzydziestolatkę, wynik jest więcej niż dobry. Referencje także znakomite – współpraca z Michaelem Brookiem i Eddiem Vedderem nad soundtrackiem do „Into the Wild” robi wrażenie, a współautorstwo ścieżki dźwiękowej „August Rush” sprawiło, że od razu nabrałem pozytywnych skojarzeń w związku ze słodką Kaki. Jak się później miało okazać, błędnych skojarzeń.</p>
<p style="text-align:justify;">Do recenzji specjalnie wybrałem pierwszy album, gdyż większość jej dyskografii (bez drugiej płyty, całkiem niezłej jak na nią) stanowi kwintesencję czegoś, czego nie znoszę bardziej od sejmowych debat – muzyki indie. „Everybody Loves You” na pierwszy rzut ucha wydaje się całkiem smaczne – dużo tutaj specyficznych melodii, nastrojów i technik, od standardowego fingerstyle po flamencowo-akustyczne elementy perkusyjne. Jeśli jednak, tak jak ja, znacie dokonania Michaela Hedgesa, Dona Rossa, Phila Keaggy&#8217;ego czy Leo Kottke, płyta King wyda wam się miałka, bezuczuciowa i płaska niczym wskaźniki giełdowe w Monako.</p>
<p style="text-align:justify;">Uczciwie muszę przyznać, że nie ma na tym krążku ani jednego kawałka, który zapadłby mi w pamięć bardziej niż imiona nowo poznanych ludzi na ostro zakrapianej imprezie. Kompozycjom brakuje energii i smaku, zbyt często trzon utworu stanowi jeden mały fragment powtarzany, zdawałoby się, w nieskończoność. Pod koniec płyty pomyślałem jeszcze: „Okej, może chociaż tytułowy kawałek wykaże się czymś więcej niż wątpliwą wirtuozerią?”. Przeliczyłem się, albo, z drugiej strony, wykazałem niesamowitą umiejętność przewidywania &#8211; „Everobody Loves You” to przykład technicznego efekciarstwa w najgorszym stylu.</p>
<p style="text-align:justify;">Dziwię się, że po tak marnym debiucie ktoś chciał wydawać kolejne płyty Kaki. No tak, zapomniałem – przecież jej twórczość sprzedaje się znakomicie. Moim zdaniem dlatego, że jest, ni mniej ni więcej, tylko kobietą – a te, z racji rzadkiego występowania na deskach rockowych scen, zawsze dostawały taryfę ulgową. Życie każe jednak dawać ludziom kolejną szansę, więc i ja nie rozstaję się z Kaki King na dobre. Za jakiś czas poczytacie o jej drugim albumie, możliwe że lepszym od pierwszego.</p>
<p style="text-align:justify;">PS. Choć Kati wygląda jak hipster, nie miało to absolutnie żadnego wpływu na moją ocenę.</p>
<br />Filed under: <a href='http://trzodownia.wordpress.com/category/muzyka-duszy/akustyczna/'>Akustyczna</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/trzodownia.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/trzodownia.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/trzodownia.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/trzodownia.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/trzodownia.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/trzodownia.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/trzodownia.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/trzodownia.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/trzodownia.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/trzodownia.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/trzodownia.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/trzodownia.wordpress.com/189/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/trzodownia.wordpress.com/189/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/trzodownia.wordpress.com/189/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=189&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/06/kaki-king-everybody-loves-you-2003/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f0d1f7313e0802d2d6f5f1f1d08d061d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/kaki-king-everybody-loves-you.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">kaki king - everybody loves you</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Poza Sherwood (2009)</title>
		<link>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/04/poza-sherwood-2009/</link>
		<comments>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/04/poza-sherwood-2009/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Sep 2011 20:00:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[adaptacja]]></category>
		<category><![CDATA[beyond sherwood forest]]></category>
		<category><![CDATA[chlew jakich malo]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kanada]]></category>
		<category><![CDATA[poza sherwood]]></category>
		<category><![CDATA[robin hood]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trzodownia.wordpress.com/?p=183</guid>
		<description><![CDATA[Nie mam ostatnio szczęścia do filmów – co się za jakiś wezmę, walcząc z moją dotychczasową kinematograficzną ignorancją, okazuje się gniotem nie do zniesienia. Moją opinię o „Shreku IV” i „Priest” już znacie, „Fading of the Cries” opiszę niedługo, a dzisiaj – najgorsza interpretacja Robin Hooda od czasów mezozoiku: „Poza Sherwood”. Nie powinno się kopać [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=183&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/7307218-3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-185" title="7307218.3" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/7307218-3.jpg?w=218&#038;h=300" alt="" width="218" height="300" /></a>Nie mam ostatnio szczęścia do filmów – co się za jakiś wezmę, walcząc z moją dotychczasową kinematograficzną ignorancją, okazuje się gniotem nie do zniesienia. Moją opinię o „Shreku IV” i „Priest” już znacie, „Fading of the Cries” opiszę niedługo, a dzisiaj – najgorsza interpretacja Robin Hooda od czasów mezozoiku: „Poza Sherwood”.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-183"></span>Nie powinno się kopać leżącego, ale w tym wypadku zrobimy wyjątek – dwie najbardziej znane kreacje łotra z Locksley? Jest ich kilka (także wariant córki Robina, w którą wcieliła się popularna ostatnio Keira Knightley), ale mi na myśl przychodzą od razu Kevin Costner i Sean Connery. Gdyby jednak nie sięgać po mistrzów, ale zajrzeć do klasy średniej – i tutaj znajdziemy dobre interpretacje zarówno filmowe, jak i serialowe (animacji nie liczę). Ciężko jest mi podać jakikolwiek film, w którym gra aktorska stałaby na tak zadziwiająco żenującym poziomie. Wydaje się, że sztuczne było tu wszystko – od uśmiechów, poprzez gesty i sposób poruszania się, na sytuacyjnym zachowaniu kończąc. Aktor ze mnie mniej niż żaden, ale mimo tego uważam, że w gronie osób zaangażowanych w realizację „Poza Sherwood” wyróżniałbym się swoim ekspresyjnym talentem i nienaganną dykcją.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/951070beyond_sherwood_forest_2009_1080p_bluray_x264_mkv_snapshot_01_01_31_12010_09_07_11_13_151.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-184" title="951070Beyond_Sherwood_Forest_2009_1080p_BluRay_x264_mkv_snapshot_01_01_31_12010_09_07_11_13_151.jpg" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/951070beyond_sherwood_forest_2009_1080p_bluray_x264_mkv_snapshot_01_01_31_12010_09_07_11_13_151.jpg?w=300&#038;h=168" alt="" width="300" height="168" /></a>Większość „robinhoodów” posiada w miarę spójne, wspólne nawiązania do archetypu: szlachcic skazany na banicję, król Ryszard Lwie Serce poza granicami kraju, piękna Marion, grupa łotrzyków wspomagająca bohatera w walce z niesprawiedliwością i obowiązkowa baza w niezbadanym lesie Sherwood. Co z tym zrobili twórcy tego filmowego potwora? Bandę Robina ograniczyli do dwóch przygłupich przyjaciół, zamiast kryjówki jest polana, gdzie łucznik rozdaje forsę biedakom, a szeryf z Nottingham więzi w zamku zmiennokształtną smoczycę, którą wyrzucili współplemieńcy z baśniowej krainy wiecznie spowitej cieniem. Jedynie Marion wykazała się, jak większość dobrych „aktorek”, jako takim wyglądem – to jednak za mało, by iść na ten film nawet za darmo.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/snapshot20091202225948.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-186" title="snapshot20091202225948" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/snapshot20091202225948.jpg?w=300&#038;h=169" alt="" width="300" height="169" /></a>Zawsze staram się znaleźć coś dobrego nawet w najbardziej idiotycznej produkcji. W tym wypadku nie pomaga nastawienie, że oglądamy film, który celowo śmieje się ze stylistyki produkcji klasy B lub C. Scenografia, scenariusz, muzyka, efekty (ha-ha) specjalne – wszystko to stoi na niespotykanie beznadziejnym poziomie. Nie oglądać pod żadnym pozorem!</p>
<br />Filed under: <a href='http://trzodownia.wordpress.com/category/ruchome-obrazki/film/'>Film</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/trzodownia.wordpress.com/183/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/trzodownia.wordpress.com/183/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/trzodownia.wordpress.com/183/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/trzodownia.wordpress.com/183/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/trzodownia.wordpress.com/183/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/trzodownia.wordpress.com/183/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/trzodownia.wordpress.com/183/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/trzodownia.wordpress.com/183/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/trzodownia.wordpress.com/183/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/trzodownia.wordpress.com/183/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/trzodownia.wordpress.com/183/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/trzodownia.wordpress.com/183/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/trzodownia.wordpress.com/183/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/trzodownia.wordpress.com/183/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=183&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/04/poza-sherwood-2009/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f0d1f7313e0802d2d6f5f1f1d08d061d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/7307218-3.jpg?w=218" medium="image">
			<media:title type="html">7307218.3</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/951070beyond_sherwood_forest_2009_1080p_bluray_x264_mkv_snapshot_01_01_31_12010_09_07_11_13_151.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">951070Beyond_Sherwood_Forest_2009_1080p_BluRay_x264_mkv_snapshot_01_01_31_12010_09_07_11_13_151.jpg</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/snapshot20091202225948.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">snapshot20091202225948</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Priest (2011)</title>
		<link>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/01/priest-2011/</link>
		<comments>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/01/priest-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Sep 2011 20:31:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[adaptacja]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[horror]]></category>
		<category><![CDATA[ksiądz]]></category>
		<category><![CDATA[manhwa]]></category>
		<category><![CDATA[priest]]></category>
		<category><![CDATA[s-f]]></category>
		<category><![CDATA[straszne świństwo]]></category>
		<category><![CDATA[western]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trzodownia.wordpress.com/?p=177</guid>
		<description><![CDATA[Nie widziałem tysięcy filmów w swoim życiu, ale chyba wystarczającą ilość by stwierdzić, że kinowe adaptacje rzadko wychodzą na dobre pierwowzorom i sobie samym. Mówcie co chcecie, ale ani „Władca Pierścieni”, ani „Harry Potter” nie mogą się równać przykładowo z „Sucker Punch”, mimo że filmami jako takimi są bardzo przyzwoitymi. Znacznie częściej jednak niż dobre [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=177&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/priest-movie-posters.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-178" title="priest-movie-posters" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/priest-movie-posters.jpg?w=201&#038;h=300" alt="" width="201" height="300" /></a>Nie widziałem tysięcy filmów w swoim życiu, ale chyba wystarczającą ilość by stwierdzić, że kinowe adaptacje rzadko wychodzą na dobre pierwowzorom i sobie samym. Mówcie co chcecie, ale ani „Władca Pierścieni”, ani „Harry Potter” nie mogą się równać przykładowo z „Sucker Punch”, mimo że filmami jako takimi są bardzo przyzwoitymi. Znacznie częściej jednak niż dobre adaptacje (vide &#8211; „Jumper”), na naszych ekranach królują kinematograficzne potworki pokroju nieszczęsnego „Priesta”.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-177"></span>Przyznam się bez bicia, że nie dane mi było dokończyć manhwy, która stała się „bardzo luźną” inspiracją dla twórców wydanego w tym roku filmu. Z tych paru tomików, które jakimś cudem przewinęły się przez moje ręce, zapamiętałem jednak „Priesta” jako opowieść wybitną, zagadkową, pełną akcji i specyficznego nastroju. Historię nieprzegadaną, gdzie trup ścielił się gęsto, a tajemnica goniła tajemnicę. Tym większym szokiem był więc dla mnie seans ekranowego odpowiednika, który okazał się całkowitą porażką (i seans, i odpowiednik).</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/4686_2.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-179" title="4686_2" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/4686_2.jpg?w=300&#038;h=168" alt="" width="300" height="168" /></a>Najpoważniejszym zarzutem kierowanym w stronę recenzowanej produkcji jest odejście od stylowego, westernowego krajobrazu w stronę kotła bałkańskiego łączącego s-f, gotyk, western i noir. Nie miałbym nic przeciwko takiej mieszance, gdyby okazała się strawna – w tym wypadku pozostawia jedynie promienisty ból jelita grubego. To zresztą nie jedyny mankament „Księdza” &#8211; banalności fabuły dorówna chyba tylko naiwność kreacji bohaterów, a scenografia z części industrialnej pod kątem klimatu niewiele ustępuje warszawskim blokowiskom. W połączeniu z matrixowym pieprzeniem i zakazaną miłością, „Priest” plasuje się gdzieś w mojej osobistej czołówce najgorszych adaptacji komiksów w tym dziesięcioleciu.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/priest-movie-paul-bettany-2-535x356.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-180" title="priest-movie-paul-bettany-2-535x356" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/priest-movie-paul-bettany-2-535x356.jpg?w=300&#038;h=199" alt="" width="300" height="199" /></a>Długo zastanawiałem się, jak w ogóle udało mi się obejrzeć ten film do końca. Zdecydował chyba jeden podstawowy czynnik – niezła kreacja tytułowego Księdza, w którą wcielił się, skądinąd znakomity aktor, Paul Bettany. Swoje zrobiła też porządna muzyka i jedna z początkowych scen walki – dla tych trzech rzeczy warto trochę pocierpieć, jeśli nie macie nic innego do roboty.</p>
<p style="text-align:justify;">No tak, zapomniałem powiedzieć – Księża to elitarna jednostka walcząca z wampirami. Ale takich banałów to aż nie wypada pisać.</p>
<br />Filed under: <a href='http://trzodownia.wordpress.com/category/ruchome-obrazki/film/'>Film</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/trzodownia.wordpress.com/177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/trzodownia.wordpress.com/177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/trzodownia.wordpress.com/177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/trzodownia.wordpress.com/177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/trzodownia.wordpress.com/177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/trzodownia.wordpress.com/177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/trzodownia.wordpress.com/177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/trzodownia.wordpress.com/177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/trzodownia.wordpress.com/177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/trzodownia.wordpress.com/177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/trzodownia.wordpress.com/177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/trzodownia.wordpress.com/177/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/trzodownia.wordpress.com/177/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/trzodownia.wordpress.com/177/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=177&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trzodownia.wordpress.com/2011/09/01/priest-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f0d1f7313e0802d2d6f5f1f1d08d061d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/priest-movie-posters.jpg?w=201" medium="image">
			<media:title type="html">priest-movie-posters</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/4686_2.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">4686_2</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/09/priest-movie-paul-bettany-2-535x356.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">priest-movie-paul-bettany-2-535x356</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Obrazkowy przewodnik po nowej muzyce (2011 vol. 1)</title>
		<link>http://trzodownia.wordpress.com/2011/08/28/obrazkowy-przewodnik-po-nowej-muzyce-2011-vol-1/</link>
		<comments>http://trzodownia.wordpress.com/2011/08/28/obrazkowy-przewodnik-po-nowej-muzyce-2011-vol-1/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2011 16:08:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michu</dc:creator>
				<category><![CDATA[OPPNM]]></category>
		<category><![CDATA[blues]]></category>
		<category><![CDATA[dobra świnia]]></category>
		<category><![CDATA[metal]]></category>
		<category><![CDATA[Obrazkowy przewodnik po nowej muzyce]]></category>
		<category><![CDATA[plyty]]></category>
		<category><![CDATA[pop]]></category>
		<category><![CDATA[reggae]]></category>
		<category><![CDATA[rock]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trzodownia.wordpress.com/?p=173</guid>
		<description><![CDATA[Jak w temacie, wszystko macie kolorowo na czarnym: Filed under: OPPNM<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=173&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak w temacie, wszystko macie kolorowo na czarnym:</p>
<p><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/no1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-174" title="no1" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/no1.jpg?w=84&#038;h=300" alt="" width="84" height="300" /></a></p>
<br />Filed under: <a href='http://trzodownia.wordpress.com/category/muzyka-duszy/oppnm/'>OPPNM</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/trzodownia.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/trzodownia.wordpress.com/173/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/trzodownia.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/trzodownia.wordpress.com/173/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/trzodownia.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/trzodownia.wordpress.com/173/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/trzodownia.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/trzodownia.wordpress.com/173/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/trzodownia.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/trzodownia.wordpress.com/173/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/trzodownia.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/trzodownia.wordpress.com/173/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/trzodownia.wordpress.com/173/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/trzodownia.wordpress.com/173/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=173&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trzodownia.wordpress.com/2011/08/28/obrazkowy-przewodnik-po-nowej-muzyce-2011-vol-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f0d1f7313e0802d2d6f5f1f1d08d061d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/no1.jpg?w=84" medium="image">
			<media:title type="html">no1</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Shrek Forever After (2010)</title>
		<link>http://trzodownia.wordpress.com/2011/08/27/shrek-forever-after-2010/</link>
		<comments>http://trzodownia.wordpress.com/2011/08/27/shrek-forever-after-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Aug 2011 14:50:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Animacja]]></category>
		<category><![CDATA[animacja]]></category>
		<category><![CDATA[bajka]]></category>
		<category><![CDATA[baśnie]]></category>
		<category><![CDATA[fantasy]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[mity]]></category>
		<category><![CDATA[nakam mnie jesli się odważysz]]></category>
		<category><![CDATA[nie dosc ze swinia to ogr]]></category>
		<category><![CDATA[shrek]]></category>
		<category><![CDATA[shrek 4]]></category>
		<category><![CDATA[shrek forever]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trzodownia.wordpress.com/?p=164</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli chodzi o masowe kontynuacje udanych tytułów, wszystko już chyba zostało powiedziane. Lepsze lub gorsze tasiemce, z różnych dziedzin „sztuki”, na stałe wpisały się w konsumpcyjny krajobraz naszych czasów i nikt z branży nie ma w tym interesu, by to zmieniać. Długo zbierałem się do obejrzenia (podobno) ostatniej części „Shreka”, bo dwie poprzednie należały do [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=164&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/7327696-3.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-165" title="7327696.3" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/7327696-3.jpg?w=208&#038;h=300" alt="" width="208" height="300" /></a>Jeżeli chodzi o masowe kontynuacje udanych tytułów, wszystko już chyba zostało powiedziane. Lepsze lub gorsze tasiemce, z różnych dziedzin „sztuki”, na stałe wpisały się w konsumpcyjny krajobraz naszych czasów i nikt z branży nie ma w tym interesu, by to zmieniać. Długo zbierałem się do obejrzenia (podobno) ostatniej części „Shreka”, bo dwie poprzednie należały do raczej miernych. Jak się wkrótce miałem przekonać, nie tylko one.</p>
<p style="text-align:justify;">
<span id="more-164"></span><br />
Historia oklepana do bólu – Shrek dosyć ma rodzinnego marazmu i bycia maskotką królestwa. Chciałby powrócić do czasów, kiedy ludzie się go bali i szanowali. Pomaga mu w tym Rumpelnicki, który za jeden dzień z młodości ogra oferuje całą dobę tego, o czym marzy nasz bohater. I jak to w takich bajkach bywa, wszystko zaczyna się w tym momencie komplikować. Niby równoległe rzeczywistości i wątek s-f (he-he), ale podane w strasznie banalny i przewidywalny sposób.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/shrek_forever_after-4_09.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-166" title="shrek_forever_after-4_09" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/shrek_forever_after-4_09.jpg?w=300&#038;h=191" alt="" width="300" height="191" /></a>Pamiętacie, dlaczego pierwszy „Shrek” odniósł tak wielki sukces i stał się, początkowo, jednoosobową rewolucją wśród kinowych animacji? Po pierwsze, został świetnie wykonany od strony wizualnej i dźwiękowej – tego nie można jednak odmówić także następnym częściom. Jedynka była powiewem świeżości, choć to niewłaściwe kryterium przy porównywaniu z sequelami. Tym, co odróżnia oryginał od nieudolnych kopii są: baśniowy klimat, pełen nawiązań do motywów zakorzenionych w naszej kulturze oraz niezwykły humor, przez który widzowie (w tym ja) na pamięć uczyli się całych dialogów. Obu tych elementów zabrakło w „Shrek Forever After”.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/z7642502xshrek-forever.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-168" title="z7642502X,Shrek-Forever" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/z7642502xshrek-forever.jpg?w=300&#038;h=191" alt="" width="300" height="191" /></a>Mam takie wrażenie, że „Shrek” jako seria stał się, jeśli to w ogóle możliwe, za bardzo egocentryczny, by nie rzec – shrekocentryczny. Postać ogra i jego przygody przestały być pretekstem do jazdy bez trzymanki z archetypami, mitami i wszystkimi szalonymi pomysłami, za które ludzkość pokochała ten film – stały się celem samym w sobie, przez co produkcja z każdą kolejną częścią traciła na dynamice, wyrazistości i zwyczajnej frajdzie z oglądania. „Czwórka” wyprzedziła jednak znacznie swoje starsze siostry – po prostu nie da się jej oglądać. Mam wrażenie, że przez półtora godziny patrzyłem na pusty ekran.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/shrek_forever_after_photo1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-167" title="shrek_forever_after_photo1" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/shrek_forever_after_photo1.jpg?w=472&#038;h=240" alt="" width="472" height="240" /></a></p>
<p style="text-align:justify;">No dobra, czasami z otchłani nicości wyłaniały się naiwne moralitety.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli jeszcze nie oglądaliście filmu, nie róbcie tego – nie niszczcie tych pozytywnych wrażeń, które gdzieś tam w was zostawił rok 2001.</p>
<br />Filed under: <a href='http://trzodownia.wordpress.com/category/ruchome-obrazki/animacja/'>Animacja</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/trzodownia.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/trzodownia.wordpress.com/164/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/trzodownia.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/trzodownia.wordpress.com/164/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/trzodownia.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/trzodownia.wordpress.com/164/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/trzodownia.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/trzodownia.wordpress.com/164/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/trzodownia.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/trzodownia.wordpress.com/164/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/trzodownia.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/trzodownia.wordpress.com/164/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/trzodownia.wordpress.com/164/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/trzodownia.wordpress.com/164/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=164&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trzodownia.wordpress.com/2011/08/27/shrek-forever-after-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f0d1f7313e0802d2d6f5f1f1d08d061d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/7327696-3.jpg?w=208" medium="image">
			<media:title type="html">7327696.3</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/shrek_forever_after-4_09.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">shrek_forever_after-4_09</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/z7642502xshrek-forever.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">z7642502X,Shrek-Forever</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/shrek_forever_after_photo1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">shrek_forever_after_photo1</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>The Warrior&#8217;s Way (2010)</title>
		<link>http://trzodownia.wordpress.com/2011/08/25/the-warriors-way-2010/</link>
		<comments>http://trzodownia.wordpress.com/2011/08/25/the-warriors-way-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 25 Aug 2011 18:11:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Film]]></category>
		<category><![CDATA[azjatycka produkcja]]></category>
		<category><![CDATA[czeba obaczyć]]></category>
		<category><![CDATA[fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>
		<category><![CDATA[koreańska świnia]]></category>
		<category><![CDATA[the warrior's way]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trzodownia.wordpress.com/?p=157</guid>
		<description><![CDATA[Ile to już superprodukcji dane nam było zobaczyć, które, mimo grubych milionów wyłożonych na produkcję, okazały się klapą artystyczną, medialną i w końcu kasową? Zbyt dużo, o czym poczytacie niedługo przy okazji świeżutkiej interpretacji Robin Hooda. Czasem trafiam jednak na filmy kapitalne, które z niewiadomych dla mnie powodów nie spodobały się ani krytykom, ani widowni. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=157&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/1114.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-158" title="1114" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/1114.jpg?w=300&#038;h=225" alt="" width="300" height="225" /></a>Ile to już superprodukcji dane nam było zobaczyć, które, mimo grubych milionów wyłożonych na produkcję, okazały się klapą artystyczną, medialną i w końcu kasową? Zbyt dużo, o czym poczytacie niedługo przy okazji świeżutkiej interpretacji Robin Hooda. Czasem trafiam jednak na filmy kapitalne, które z niewiadomych dla mnie powodów nie spodobały się ani krytykom, ani widowni. Jednym z takich obrazów jest jeszcze gorący „The Warrior&#8217;s Way”.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-157"></span>W wielkim skrócie – film opowiada historię najlepszego szermierza w historii, członka jednego z dwóch zwalczających się klanów azjatyckich zabójców. Po udanej próbie sił bohater decyduje się nie zabijać ostatniego przedstawiciela wrogiego rodu – niedawno narodzonej dziewczynki – czym ściąga na siebie gniew własnego klanu i zostaje banitą, po głowę którego ruszyły setki asasynów. Nie było by w tej fabule nic dziwnego gdy nie fakt, że Yang ucieka na&#8230; Dziki Zachód.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/the-warriors-way1-1024x778.jpg"><img class="size-medium wp-image-159 alignright" title="The-Warriors-Way1-1024x778" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/the-warriors-way1-1024x778.jpg?w=300&#038;h=227" alt="" width="300" height="227" /></a>Fakt połączenia dwóch tak pozornie odległych od siebie rzeczywistości, jak na wskroś feudalna Azja i zachód USA w jego najbardziej burzliwym okresie, stanowi moim zdaniem największy atut produkcji reżyserowanej przez Sngmoo Lee. Mistyczne siedziby koreańskich rodów i wesołe miasteczko przysypane pustynnym piaskiem. Ninja poruszający się jak roboty i gang rzezimieszków ściągający haracze od wędrownej trupy cyrkowej. Błysk miecza i odgłos wystrzału. Dwa zupełnie inne światy w niebanalny sposób połączone fabułą i bohaterami. Polecam chociażby ze względu na to.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/the-warriors-way-30-9-10-kc.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-160" title="the-warriors-way-30-9-10-kc" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/the-warriors-way-30-9-10-kc.jpg?w=300&#038;h=182" alt="" width="300" height="182" /></a>„The Warrior&#8217;s Way” oprócz scenografii zestawia ze sobą też dwa inne elementy, które dobrze wykorzystane stanowią siłę każdej produkcji – akcję i refleksję. Walki Yanga z rodakami zasługują na osobny artykuł, żeby jednak nie zanudzać powiem tak: dla mnie biją na głowę pojedynki z &#8222;Hero&#8221; i &#8222;Przyczajonego Tygrysa&#8230;&#8221; razem wziętych. Nie ze względu na rozmach, ale specyficzny sposób kręcenia i wykorzystywania różnych temp narracji. Część westernowa nie jest może równie widowiskowa, ale prawdziwa magia kina rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy kowboje stają do walki z samurajami – satysfakcja z trzyletnią gwarancją od producenta.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/the-warriors-way-screens-03.jpg"><img class="alignright size-medium wp-image-161" title="The Warrior's Way" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/the-warriors-way-screens-03.jpg?w=300&#038;h=228" alt="" width="300" height="228" /></a>Co zaś się tyczy refleksji, to jest taka, jaka lubię – subtelna, nienachalna i odpowiednio przyprawiona dystansem. Nietrudno zgadnąć, że w epicentrum filozoficzno-społecznych rozważań znajdzie się oszczędzone dziecko i jego wpływ na życie bohatera. Dodajmy do tego historię dziewczyny, z którą niezbyt ładnie obszedł się herszt wspomnianej bandy i grupę rozczarowanych życiem cyrkowców, a otrzymamy całkiem sympatyczną, duchową strawę.</p>
<p style="text-align:justify;">Polecam z czystym sumieniem, zarówno ze względu na świat, jak i interesującą kreację Geoffrey&#8217;a Rusha – zapijaczonego Lucky Luke&#8217;a dziewiętnastego wieku.</p>
<p>PS. Klan Yanga nosi nazwę Sad Flutes. Powstrzymam się od tłumaczenia.</p>
<br />Filed under: <a href='http://trzodownia.wordpress.com/category/ruchome-obrazki/film/'>Film</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/trzodownia.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/trzodownia.wordpress.com/157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/trzodownia.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/trzodownia.wordpress.com/157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/trzodownia.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/trzodownia.wordpress.com/157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/trzodownia.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/trzodownia.wordpress.com/157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/trzodownia.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/trzodownia.wordpress.com/157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/trzodownia.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/trzodownia.wordpress.com/157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/trzodownia.wordpress.com/157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/trzodownia.wordpress.com/157/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=157&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trzodownia.wordpress.com/2011/08/25/the-warriors-way-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f0d1f7313e0802d2d6f5f1f1d08d061d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/1114.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">1114</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/the-warriors-way1-1024x778.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">The-Warriors-Way1-1024x778</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/the-warriors-way-30-9-10-kc.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">the-warriors-way-30-9-10-kc</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/08/the-warriors-way-screens-03.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">The Warrior's Way</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Tomasz Pacyński &#8211; Linia Ognia</title>
		<link>http://trzodownia.wordpress.com/2011/07/12/153/</link>
		<comments>http://trzodownia.wordpress.com/2011/07/12/153/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jul 2011 14:22:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[dziadek mróz jak wieprz spasiony]]></category>
		<category><![CDATA[fabryka słów]]></category>
		<category><![CDATA[linia ognia]]></category>
		<category><![CDATA[polska fantastyka]]></category>
		<category><![CDATA[tomasz pacyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trzodownia.wordpress.com/?p=153</guid>
		<description><![CDATA[Co łączy polskie drużyny piłkarskie w europejskich pucharach; stare zespoły rockowe, ostatnio reaktywowane; Platformę Obywatelską; Heroes of Might &#38; Magic; telewizję rozrywkową; Avril Lavigne; agenta Tomka i „Linię Ognia” Tomasza Pacyńskiego? Wszyscy dobrze zaczęli i kiepsko skończyli. Pierwszy raz zdarzyło mi się czytać książkę, którą sam mógłbym napisać. Nie chodzi mi bynajmniej o warsztat, tutaj [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=153&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/07/pacynskiliniaognia.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-154" title="pacynskiliniaognia" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/07/pacynskiliniaognia.jpeg?w=187&#038;h=300" alt="" width="187" height="300" /></a>Co łączy polskie drużyny piłkarskie w europejskich pucharach; stare zespoły rockowe, ostatnio reaktywowane; Platformę Obywatelską; Heroes of Might &amp; Magic; telewizję rozrywkową; Avril Lavigne; agenta Tomka i „Linię Ognia” Tomasza Pacyńskiego? Wszyscy dobrze zaczęli i kiepsko skończyli.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-153"></span>Pierwszy raz zdarzyło mi się czytać książkę, którą sam mógłbym napisać. Nie chodzi mi bynajmniej o warsztat, tutaj porównania nie ma, ale o koncepcję świata i fabuły. Pacyński w „Linii Ognia” łączy element baśniowy z thrillerem i oszczędnie dawkowanym humorem. Postacie z bajek, od siedmiu krasnoludków, poprzez Ali-Babę i Świętego Mikołaja aż po Babę Jagę do spółki z Królem Lwem ścigane są przez parę bezwzględnych zabójców – Dziadka Mroza i jego niezbyt sympatyczną pomocnicę, Matyldę. Tak też, zasadniczo, wygląda fabuła książki – nie licząc dwóch splatających wszystko wątków (psychika Matyldy po spotkaniu z księżniczką [tą, której wujek to Grzegorz Mendel], historia Jagody i, niech stracę, przewijający się przez kilka opowiadań wojskowi) „Linia Ognia” jest, choć trzeba przyznać, że wyraźnie otwartym i zamkniętym, jedynie zbiorem opowiadań.</p>
<p style="text-align:justify;">Wracając do poprzedniej myśli – sam też chciałem napisać (a nawet zacząłem) historię baśniowych postaci wrzuconych do współczesnego świata. I o ile moja wizja była mroczna, nieprzyjemna i na wskroś obrazoburcza, o tyle Tomasz Pacyński zrobił z bajkowych bohaterów, z kilkoma wyjątkami, worki do bicia. Brak im intelektualnych pazurów, wyróżniających się osobowości i specyficznego, co uwielbiam np. u Pratchetta, sposobu mówienia. Nawet Dziadek Mróz, skądinąd całkiem ciekawie pomyślany, wypada dosyć blado. Za to do białej gorączki doprowadzała mnie główna bohaterka. Matylda najpierw miotała się niezrozumiale, później wyżywała na całym świecie, a od kiedy pojawiła się Baba Jaga, wszystkich i wszystko traktowała jak gówno. Niezrozumiana przez nikogo, porzucona przez najbliższych zastanawiała się, czemu Dziadek Mróz wybrał Jagodę po tym, jak Matylda dla własnej satysfakcji raniła go na każdym kroku. No ale dosyć tej pseudointelektualnej analizy – okładkowa bohaterka jest nieznośna i nawet jeśli był to specjalny zabieg autora, zabija tę niezbyt dużą zresztą przyjemność czytania powieści Pacyńskiego.</p>
<p style="text-align:justify;">Jak wspomniałem, warsztatowi autora nie można zbyt wiele zarzucić – jedynie żarty nie wychodzą mu tak, jakby czytelnik chciał żeby wyszły (no ale może to już moje zawodowe zboczenie, że tak odbieram większość humorystycznych elementów w fantastyce). Mimo irytujących bohaterów i raczej miałkiej akcji, „Linia Ognia” posiada jeden, wielki jak polski dług publiczny mankament – zakończenie. Nie chciałbym powiedzieć zbyt wiele o jego treści, więc przedstawię kilka przemyśleń: zbyt szybko, mało dokładnie, temat potraktowany po macoszemu, Miroslav Žamboch robi to o niebo lepiej.</p>
<p style="text-align:justify;">Mimo początkowych fajerwerków, książka Tomasza Pacyńskiego wypala się w zastraszającym tempie i na samym końcu zostaje już tylko popiół i kurz. Sięgacie po te opowiadania na własną odpowiedzialność.</p>
<br />Filed under: <a href='http://trzodownia.wordpress.com/category/niedokonczone-opowiesci/fantastyka/'>Fantastyka</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/trzodownia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/trzodownia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/trzodownia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/trzodownia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/trzodownia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/trzodownia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/trzodownia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/trzodownia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/trzodownia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/trzodownia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/trzodownia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/trzodownia.wordpress.com/153/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/trzodownia.wordpress.com/153/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/trzodownia.wordpress.com/153/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=153&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trzodownia.wordpress.com/2011/07/12/153/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f0d1f7313e0802d2d6f5f1f1d08d061d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/07/pacynskiliniaognia.jpeg?w=187" medium="image">
			<media:title type="html">pacynskiliniaognia</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Samurai Shodown II</title>
		<link>http://trzodownia.wordpress.com/2011/07/12/samurai-shodown-ii/</link>
		<comments>http://trzodownia.wordpress.com/2011/07/12/samurai-shodown-ii/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jul 2011 12:10:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Automaty]]></category>
		<category><![CDATA[arcade]]></category>
		<category><![CDATA[automaty]]></category>
		<category><![CDATA[bijatyka]]></category>
		<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[knurze po mordzie lanie]]></category>
		<category><![CDATA[samurai shodown]]></category>
		<category><![CDATA[SSII]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trzodownia.wordpress.com/?p=146</guid>
		<description><![CDATA[Z pewnością Samuraja nie można nazwać grą przeciętną, odtwórczą albo niechlujną. Chociaż, jakby głębiej zastanowić się nad jego mechaniką, to nie jest techniczną perełką. Postacie z japońskiej mitologii pojawiały się już w innych grach, a ich design pozostawia wiele do życzenia. Mimo to ciężko znaleźć fana produkcji konsolowych, który nie kojarzyłby SS. A popularność Samurai [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=146&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/07/boxsamuraishodown24wc.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-147" title="boxsamuraishodown24wc" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/07/boxsamuraishodown24wc.jpg?w=233&#038;h=300" alt="" width="233" height="300" /></a>Z pewnością Samuraja nie można nazwać grą przeciętną, odtwórczą albo niechlujną. Chociaż, jakby głębiej zastanowić się nad jego mechaniką, to nie jest techniczną perełką. Postacie z japońskiej mitologii pojawiały się już w innych grach, a ich design pozostawia wiele do życzenia. Mimo to ciężko znaleźć fana produkcji konsolowych, który nie kojarzyłby SS. A popularność Samurai Shodown wcale nie maleje, co jest zasługą młodych programistów przenoszących postacie na silnik M.U.G.E.N.</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-146"></span>Pierwsza gra z serii (1993 rok) została wydana, jak wszystkie inne, przez SNK. Już wtedy wprowadzono kilka zupełnie nowych elementów &#8211; możliwość walki bronią i, co było zupełną rewelacją, możliwość zniszczenia jej podczas pojedynku! Poza tym pojawił się zwierzak-pomocnik, który pomagał w pojedynku swojemu właścicielowi. Wszystkie te smaczki zostały okraszone interesującą, lecz jeszcze niedopracowaną grafiką, która z każdą kolejną odsłoną stawała się coraz lepsza.</p>
<p style="text-align:justify;">SSI w krótkim czasie odniosło spory sukces, więc autorzy idąc za ciosem w następnym roku wydali sequel. Historia dość banalna &#8211; pewien wojownik postanawia więcej nie czynić zła i przysłużyć się ludzkości. W tym celu wędruje przez różne krainy, by ostatecznie walczyć ze złą czarownicą. Tym bohaterem jest oczywiście wybrana przez nas postać spośród 16 dostępnych. Warto zaznaczyć, że część herosów występowała również w pierwszej części gry, a &#8222;nowi&#8221; są powiązani fabularnie ze &#8222;starymi&#8221; (przykładowo Tamtama zastąpiła Chamcham &#8211; jego uczennica).</p>
<p style="text-align:justify;">SSII wyróżniają przede wszystkim &#8216;smaczki&#8217;. Oprócz wspomnianych broni i pomocników mamy możliwość interakcji z miejscem walki. Dzięki temu w porcie będziemy mogli skryć się za beczką, a podczas pojedynku w lesie bambusowym może się zdarzyć, że zetniemy kilka łodyg. Oprócz tego z tła będą &#8216;dorzucane&#8217; na arenę bomby albo jedzenie odnawiające naszą energię. A już prawdziwą rewelacją jest to, że wklepując określoną kombinację klawiszy jesteśmy w stanie przemienić się z Haohmaru w Chibi-Haohmaru! Tak jest, każda postać ma również swoją &#8222;bardziej dziecinną&#8221; wersję. To co dzieje się z perspektywą podczas pojedynku pozostawiam już wam do odkrycia.</p>
<p style="text-align:justify;">Grafika prezentuje się trochę lepiej w stosunku do poprzedniczki. Ciągle jest to 100% pixelart, jednak tym razem bardziej dopracowany. Te z postaci, które się powtórzyły, uległy jedynie drobnym modyfikacjom, jak choćby lepsze cieniowanie albo chusta na wilczej szyi. Animowane tła i wizerunki bohaterów stanęły za to na wyższym poziomie, a kolejne części mogły go już tylko utrzymywać. Patrząc na możliwości ówczesnych twórców spokojnie można natomiast przyjąć tezę, że SSII osiągnęło, jak na 1994 rok, graficzny szczyt możliwości automatów.</p>
<p style="text-align:justify;">No tak, skoro w gruncie rzeczy druga część nie wyróżniała się do tej pory niczym szczególnym, to czemu właśnie ją wybrałem na przedstawicielkę serii? Odpowiedź jest tyle prosta, co zaskakująca &#8211; wybrałem ją ze względu na grywalność. Tak niefortunnie się złożyło, że twórcy z każdą kolejną odsłoną dodawali coraz więcej ciosów i combosów, coraz bardziej zagęszczając mechanikę gry, co ostatecznie prowadziło do szybkiego jej porzucenia. SSII jest pod tym względem wyważona niczym poglądy podstarzałego stoika &#8211; znajdziemy tu odpowiednią ilość &#8222;prostych&#8221; ciosów, ataków specjalnych i niszczących masakr rozpaczy, a wszystko to będziemy mogli połączyć w efektowne kombinacje. Możecie mi wierzyć &#8211; nie wystarczy przejść gry jeden raz, by poznać wszystkie tajniki swojej postaci.</p>
<p style="text-align:justify;">Mógłbym jeszcze wiele napisać o produkcie tak wyśmienitym jak Samurai Shodown II. To głównie dzięki nowinkom w stylu zwierząt pomagających w walce seria SS zapewniła sobie miejsce w panteonie automatowych bijatyk. No właśnie, automaty&#8230; Specjalnie wybrałem tę grę, gdyż ludzie chyba zapomnieli o salonach gier, które królowały pośród menu podwórkowej rozrywki jeszcze niespełna 6-7 lat temu. I o ile &#8222;społeczność&#8221; GBA czy SNES&#8217;a w Polsce się rozwija, o tyle Arcade reprezentowane jest zaledwie przez garstkę stron. Warto czasem przypomnieć sobie produkcje takie jak Dungeons &amp; Dragons czy King Of Fighters, bo prezentują się często dużo lepiej niż współczesne gry z konsolami nowej generacji włącznie.</p>
<br />Filed under: <a href='http://trzodownia.wordpress.com/category/platforma-obygamerska/automaty/'>Automaty</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/trzodownia.wordpress.com/146/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/trzodownia.wordpress.com/146/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/trzodownia.wordpress.com/146/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/trzodownia.wordpress.com/146/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/trzodownia.wordpress.com/146/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/trzodownia.wordpress.com/146/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/trzodownia.wordpress.com/146/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/trzodownia.wordpress.com/146/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/trzodownia.wordpress.com/146/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/trzodownia.wordpress.com/146/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/trzodownia.wordpress.com/146/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/trzodownia.wordpress.com/146/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/trzodownia.wordpress.com/146/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/trzodownia.wordpress.com/146/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=146&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trzodownia.wordpress.com/2011/07/12/samurai-shodown-ii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f0d1f7313e0802d2d6f5f1f1d08d061d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/07/boxsamuraishodown24wc.jpg?w=233" medium="image">
			<media:title type="html">boxsamuraishodown24wc</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Beat Crusaders &#8211; Pop On Arrival (2005)</title>
		<link>http://trzodownia.wordpress.com/2011/07/12/beat-crusaders-pop-on-arrival-2005/</link>
		<comments>http://trzodownia.wordpress.com/2011/07/12/beat-crusaders-pop-on-arrival-2005/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jul 2011 11:57:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Michu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Japońska]]></category>
		<category><![CDATA[beat crusaders]]></category>
		<category><![CDATA[beck]]></category>
		<category><![CDATA[japonia]]></category>
		<category><![CDATA[mongolian chop squad]]></category>
		<category><![CDATA[ost]]></category>
		<category><![CDATA[pisane dawno temu]]></category>
		<category><![CDATA[pop on arrival]]></category>
		<category><![CDATA[skosnookie swiniaki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://trzodownia.wordpress.com/?p=140</guid>
		<description><![CDATA[Beat Crusaders zwani również BECR to japońska grupa pop-rockowa znana głównie z openingu do serii Bleach. Powstali w 1997 roku w Tokyo zainspirowani zespołami pokroju Weezer&#8217;a, co zresztą doskonale słychać w ich ironicznych tekstach i muzyce. A, jak to często pośród japońskich zespołów bywa, śpiewają w języku Engrish. Engrish, czyli angielskim, choć z mocnym, azjatyckim [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=140&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/07/beatcrusaders.jpeg"><img class="alignleft size-medium wp-image-141" title="beatcrusaders" src="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/07/beatcrusaders.jpeg?w=300&#038;h=300" alt="" width="300" height="300" /></a>Beat Crusaders zwani również BECR to japońska grupa pop-rockowa znana głównie z openingu do serii Bleach. Powstali w 1997 roku w Tokyo zainspirowani zespołami pokroju Weezer&#8217;a, co zresztą doskonale słychać w ich ironicznych tekstach i muzyce. A, jak to często pośród japońskich zespołów bywa, śpiewają w języku Engrish. Engrish, czyli angielskim, choć z mocnym, azjatyckim akcentem (na tyle mocnym, że ciężko jest cokolwiek zrozumieć).</p>
<p style="text-align:justify;"><span id="more-140"></span>Można powiedzieć, że dzięki utworowi &#8222;Hit In The USA&#8221; (który jest openingiem do Beck&#8217;a) zaistnieli na scenie międzynarodowej. Co ciekawe, stało się to już po prawie całkowitej wymianie składu w 2003 roku &#8211; z założycieli pozostał jedynie Toru Hidaka. Płyta &#8222;Pop On Arrival&#8221; była zatem długo oczekiwana przez fanów z bardzo prostego powodu &#8211; chciano odpowiedzieć na pytanie: &#8222;Jak bardzo zmieni się muzyka BECR?&#8221;. W stosunku do czterech poprzednich longplayów zmieniła się niewiele, głównie na lepsze.</p>
<p style="text-align:justify;">Od strony technicznej Crusadersi zawsze trzymali niezły, choć przeciętny poziom. Perkusja i bas to niemal w każdej piosence solidna sekcja rytmiczna &#8211; w szczególności bębniarz zasługuje na pochwałę za dobrą i jednostajną formę. Gitary to najczęściej melodia podchodząca pod słowa &#8211; w dużej mierze oparta na trójdźwiękach, czyli bez rewelacji. W zasadzie taki klasyczny riff można jedynie usłyszeć w &#8222;~Sasquatch~&#8221;. Jeżeli chodzi o solówki &#8211; podobny nieurodzaj. Jak już się pojawiają, to są dwu-cztero taktowe, do tego niespecjalnie różniące się od melodii. Na uwagę zasługują chyba tylko te z &#8222;Hit In The USA&#8221; i &#8222;Disaster&#8221;. Oprócz &#8222;standardowych&#8221; utworów znajdziemy na płytce kilka dziwactw w stylu wspomnianego &#8222;~Sasquatch~&#8221; i &#8222;~Nample~&#8221;. Poza tym usłyszymy piosenki od punkowego &#8222;SxExXxIxSxT&#8221; poprzez pop-rockowe &#8222;Get Up! Get Up!&#8221; aż po balladę &#8222;Say Good-Night&#8221;. Warto dodać, że &#8222;Love Dischord&#8221; również znalazło się na ścieżce dźwiękowej do Beck&#8217;a. Jeśli chodzi o teksty  &#8211; w 80% nie zrozumiałem ani słowa, musiałem szukać ich w sieci.</p>
<p style="text-align:justify;">Beat Crusaders to taki zespół, który docenia się dopiero po kilkukrotnym przesłuchaniu płyty. Poznałem ich dzięki singlowi &#8222;Hit In America&#8221; i szczerze mówiąc, rozczarowałem się z początku tą płytą. Wydawała się strasznie rozmydlona, miejscami przesłodzona i na wskroś skomercjalizowana. Dopiero po kilkunastu podejściach (<strong>notatka urzędowa &#8211; tę recenzję pisałem ponad 4 lata temu, wtedy naprawdę słuchałem tyle japońskiej muzy</strong>) stwierdziłem, że &#8222;Pop On Arrival&#8221; to w rzeczywistości bardzo dobry produkt. Utwory są lekkie i przyjemne, nie wymagają od nas jakiegoś specjalnego zaangażowania się w odbiór muzyki. Jeżeli więc szukacie wesołego pop-punk-rocka, ta płyta jest dla was. Tylko radzę się wcześniej zaopatrzyć w teksty &#8211; inaczej nawet biegle władających językiem angielskim może czekać przykra niespodzianka.</p>
<br />Filed under: <a href='http://trzodownia.wordpress.com/category/muzyka-duszy/japonska/'>Japońska</a>  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/trzodownia.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/trzodownia.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/trzodownia.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/trzodownia.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/trzodownia.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/trzodownia.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/trzodownia.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/trzodownia.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/trzodownia.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/trzodownia.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/trzodownia.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/trzodownia.wordpress.com/140/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/trzodownia.wordpress.com/140/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/trzodownia.wordpress.com/140/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=trzodownia.wordpress.com&amp;blog=22396823&amp;post=140&amp;subd=trzodownia&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://trzodownia.wordpress.com/2011/07/12/beat-crusaders-pop-on-arrival-2005/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/f0d1f7313e0802d2d6f5f1f1d08d061d?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">Michu</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://trzodownia.files.wordpress.com/2011/07/beatcrusaders.jpeg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">beatcrusaders</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
